Nie wiesz dlaczego, ale przed każdymi Świętami musisz zrobić sobie jakaś krzywdę. Zaczęło się już w podstawówce, kiedy na łyżwach wybiłeś sobie górną lewą czwórkę. I to na dwa dni przed Wigilią! Potem było już tylko gorzej: złamana ręka, jęczmień na oku, wywinięty paznokieć. Czyżbyś był pechowcem? Cieszysz się jednak, że nie jesteś na tym podlym swiecie sam jak palec. Jest jeszcze Chavy Chase. Dlatego w każde Święta oglądasz ten film, ciesząc się z cudzego nieszcześcia.