Po kilku drinkach, od razu czujesz się bardziej rozluźniony(a). Zupełnie przypadkowo podciągasz bluzkę na dół, bo wiesz, że powiększy dekolt. Ewentualnie opuszczasz spodnie na biodra, by wystawało kilka... i seksowne dołeczki nad pośladkami. Niechcący wylewasz też na siebie lepkiego drinka i prosisz o pomoc jakiegoś przystojniaka o groźnym spojrzeniu, lub uroczą dziewczynę. Imprezę kończysz zazwyczaj pytaniem "jedziemy do mnie?" A wszyscy Twoi znajomi są co najmniej lekko zaskoczeni.