Dobry duch zespołu, koneser kanap, mistrz uwodzenia pod ścianą. Gdy ktoś na imprezie ma jakiś problem, dajecie razem na parkiet. Na imprezie bywasz komendantem własnego melanżu. Znajomi źle Ci życzą, ale mimo to nie straszny Ci żaden płot. Zdarza Ci się drzemnąć w klubie. Lubisz zarzucić błyskotliwym tekstem, niczym rasowy krupier zawiadujesz alko-ruletką. Masz ciągły problem w relacjach z bankomatami. Twoja dewiza: Don't talk, just kiss!
Zawsze otacza Cię tłum wielbicieli, oddanych Tobie tchórzy, którzy nigdy się do Ciebie nie przyznają, niczym kibice Polonii Warszawa. Jesteś słodka, znana i lubiana, choć ciężko pogodzić się z myślą, że niektórzy nie czują różnicy między Tobą, a twoją macochą Coca-Colą ! Ludzie piją Cię, gdy w sklepie zabraknie zwykłej Coli, lub gdy odwiedzają KFC. Nawet samolot w twoich barwach nie sprawi, że pingwin nauczy się latać. Wstydź się!