Po wejściu na imprezę zamawiasz zdrowy sok pomidorowy. Jeśli jakiś przystojniak / fajna laseczka patrzy na Ciebie z pożądaniem, odmawiasz dwie zdrowaśki dla odgonienia diabelskich fluidów. Imprezę zaczynasz o 18.00, a kończysz o 21.00, bo rano idziesz na roraty. Imprezowych skandalistów nie lubisz, bo uważasz że będą potępieni!