Co tu dużo mówić. Narkotykowi dilerzy z amerykańskich filmów zawsze ci imponowali. Odkąd obejrzałeś film 'Człowiek z blizną', zawsze marzyłeś o takim pałacu. Tylko, żeby miał więcej takich fajnych wieżyczek.
Wolisz z rana pianie koguta od szumu samochodów. Cisza, spokój, kilka własnych krzaków truskawek oraz delikatny zapach gnojówki z sąsiedniego pola ciągnie Cię na wieś. Już nie możesz doczekać się plotek pod spożywczym gdy nie pójdziesz do kościoła i kłótni o płot z sąsiadem.