Ekologia to Twoje drugie imię. Używasz tylko produktów ekologicznych i należysz do wszystkich organizacji, które walczą o środowisko naturalne. Najczęściej chodzisz w koszulkach z bawełny organicznej i spodniach z lnu. Czujesz, że nawet w pojedynkę jesteś w stanie zmienić nastawianie innych do ekologii. Jeśli widzisz, że ktoś wyrzuca plastikową reklamówkę natychmiast robisz mu wykład na temat konsekwencji jego poczynań : -)
Po kilku drinkach, od razu czujesz się bardziej rozluźniony(a). Zupełnie przypadkowo podciągasz bluzkę na dół, bo wiesz, że powiększy dekolt. Ewentualnie opuszczasz spodnie na biodra, by wystawało kilka... i seksowne dołeczki nad pośladkami. Niechcący wylewasz też na siebie lepkiego drinka i prosisz o pomoc jakiegoś przystojniaka o groźnym spojrzeniu, lub uroczą dziewczynę. Imprezę kończysz zazwyczaj pytaniem "jedziemy do mnie?" A wszyscy Twoi znajomi są co najmniej lekko zaskoczeni.
Zagłoba mówiłby do Ciebie „sensei”. To cud, że jeszcze żyjesz. Chwalisz się, że masz złotą krew, a tak naprawdę to tylko piwo, które wyparło czerwone krwinki z Twoich żył. Nie można jednak zaprzeczyć, ze Ty naprawdę wiesz co to jest dobra impreza. Nie ważny jest dzień tygodnia, nie ważna godzina. Ty zawsze chcesz się bawić. Nie ma takiego klubu, którego byś nie znał...chyba że wcześnie go zamykają, w takim na pewno się nie pojawiasz!
In our first hands-on report concerning this new car [March 2008], we described the XF as “an athletic five-seater that defies ancient traditions.” That’s a key point, because Jaguar had been mired in a styling rut, perpetuating past designs to the point of irrelevance. We’ve heard a few pundits suggest the XF “doesn’t look like a Jaguar.” To which we say: Right, and none too soon.